poniedziałek, 27 marca 2017

Walcząc pomiędzy moralnością, a prawem - Skaza

Witajcie Kochani!

Dość dawno mnie tu nie było, ale trochę wyciągnęły mnie studia, trochę nie wiedziałam o czym pisać, a trochę nie miałam na to ochoty. Dziś jednak mam dla Was recenzję książki napisanej przez dość popularną autorkę, jednak jest to coś zupełnie nowego, nie tylko dla mnie, która jeszcze nic jej nie czytała, lecz także dla samej autorki, która wkroczyła w dystopię. Mowa o Skazie Cecelii Ahern. Książce, która trafiła w moje ręce z czystego przypadku, gdy moja mama wracając z pracy radośnie oznajmiła mi, że przyniosła mi książkę z biblioteki. Czy warto według mnie przeczytać? 
Zapraszam do recenzji! 



Celestine jest śliczną nastolatką z bezproblemowy życiem. Ma przystojnego chłopaka, wysoko postawionego teścia, piękna mamę, sympatycznego tatę, świetne oceny i świetlną przyszłość. Nigdy nie wątpiła w reguły, jakie rządzą jej światem - jak ktoś je złamał zasługiwał na napiętnowanie skazami. Wszystko zmieniło się w autobusie w drodze do szkoły. Gdy starszy pan oznaczony skazami, zaczął się dusić postanowiło mu pomóc, a było to przestępstwo, jej życie obróciło się o 360° i przekreśliło wszystkie plany. 
Czy Celestine zostanie naznaczona i zbuntuje się przeciw ideałom czy może wybierze drogę kłamstwa i, o ironio, prawa?

Autorka rysuje nam scenariusz, jakich możemy znaleźć, jak przysłowiowych grzybów po deszczu. Idealna nastolatka buntuje się przeciwko systemowi, w który kiedyś wierzyła. Mamy schemat powielany przez wielu. Muszę jednak przyznać, że gdzieś między walką z niesprawiedliwym systemem, a szkicem trójkąta miłosnego pojawiła się nutka oryginalności. Pomysł systemu karającego ludzi za przewinienia wobec moralności, czyli na przykład kłamstwa lub działania przeciw społeczności, jest dość ciekawy, co więcej sposób karania i mentalność ludzi jest ciekawa. 

Autorka zmusiła główną bohaterkę do krążenia na granicy prawdy i kłamstwa stopniowo odkrywając przed czytelnikiem nowe fakty. Celestine jest niewiarygodnie niezdecydowana - co ma ze sobą zrobić? komu ufać?. Tak naprawdę każde najmniejsze uchybienie będzie wykorzystane przeciwko niej. Bohaterka z chodzącego ideału staje się stopniowo cieniem samej siebie, a następnie kimś wartym dłuższej uwagi i przede wszystkim odważnym. 


Skoro mamy przed sobą schemat to nie obyło się bez zarysu trójkąta miłosnego, który z pewnością zostanie rozwinięty w kolejnej części. Muszę przyznać, że pierwszy chłopak dziewczyny był dla mnie zbyt doskonały, przez co nie polubiłam go. Dużo ciekawszą postacią wydał mi się chłopak poznany przez Celestine w areszcie - może dlatego, że prawie nic o nim nie wiemy.

Teraz pora zadać pytanie: czy czekam na drugą część?. Nie czekam, jednak gdy się pojawi to pewnie przeczytam, bo wzbudziła we mnie delikatną nutkę ciekawości. Co więcej książkę po prostu się wciąga, jest leciutka i napisana w przyjazny czytelnikowi sposób. Kto nie czytał, chce się zrelaksować jeden lub dwa wieczory to jest dość przyjemna odskocznia, zarówno dla młodzieży, jak i dorosłych (mam wrażenie, że mimo wszystko jednak kobiet). Za przebłyski geniuszu książka dostała ode mnie 6/10 gwiazdek.

Czytaliście książki tej autorki?
Koniecznie dajcie znać w komentarzach!

Pozdrawiam cieplutko
Wasza WyśniłamSen

1 komentarz:

  1. Super blog Gosiu, rób dalej to co kochasz, pozdrawiam cieplutko i życzę miłego dnia :-)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku, będę wdzięczna za każdy komentarz, jaki tu zostawisz! Nie dość, że mnie zmotywuje do dalszego działania to jeszcze pozwoli lepiej poznać niesamowity książkowy świat!