wtorek, 14 lutego 2017

Our Big Bookish Wedding

Witajcie Kochani!

Dziś nie sama, lecz z Lubym przychodzimy do Was z tagiem, który został stworzony przez Abi z bloga Wyznania książkoholiczki oraz Jane z bloga Zanim zajdzie słońce. Jednak musieliśmy trochę go przerobić do naszych celów - pytań jest trochę więcej, jedno usunęliśmy, jakieś dodaliśmy. Mamy nadzieję, że Wam się spodoba i z chęcią go przeczytacie w ten walentynkowy wieczór :)

Na początku przerobiliśmy trochę pytania, a później wybraliśmy książki, które podzieliliśmy na trzy kategorie: książki, które oboje czytaliśmy, książki, które czytał tylko Grześ i książki, które czytałam tylko ja. Myślę, że bez problemu domyślicie się kto, w którym pytanie odpowiada ;) (mała podpowiedź do pytań wspólnych: G - Grześ, M- Małgosia). Zapraszam do tagu!

1. Osoba, która pomoże wybrać suknię
Mila z Rodowego Sztyletu. Myślę, że w tej sytuacji są dwie możliwości:
a) będę miała naprawdę przepiękną suknię, której nie powstydziłyby się nawet arystokratki (zwłaszcza jeżeli przy wykonywaniu jej pomagałaby niania).
b) będę wyglądać, jak starsza pani we wzorzystej spódnicy do samej ziemi i bluzce, no i nie można zapomnieć o grubych rajstopach, bo przecież w każdym momencie ktoś będzie czyhał na moją cnotę - zwłaszcza na moim własnym ślubie ;P

2. Osoba, która pomoże wybrać garnitur
Garnitur pomoże mi wybrać Raith z Pół wojny. Cóż, ciekawy wybór... Znając go to będzie się upierał przy czymś klasycznym, a nawet staroświeckim ale to akurat dobrze. Stare garnitury męskie  nie tracą a nawet powiedziałbym, że zyskują na wyglądzie w dzisiejszych czasach. Gorzej będzie opanować inną stronę Raitha. Jestem pewien, że stwierdziłby, że potrzebuję wewnątrz marynarki uchwytów na broń (najlepiej jakiś topór, kto wie co się stanie na weselu) i ogólnie najlepiej by było gdybym miał kolczugę pod koszulą, bo wróg nigdy nie śpi ale... może da się przekonać

3. Osoba, która urządzi wieczór panieński
Wieczór panieński zapowiada się niezwykle interesująco, ponieważ będzie zorganizowany przez Elainę z Dworu cierni i róż- wyczuwam na samym początku sadzanie roślinek, a następnie ubieranie się w żelazną biżuterię, na dokładkę piękny bal w rezydencji jej ojca? Może jednak byłoby całkiem ciekawie ;)

4. Osoba, która urządzi wieczór kawalerski
Wieczór kawalerski zorganizuje mi Paweł Skórzewski. Nie polubiłem się z tą postacią, przynajmniej w Carskiej manierce. Mimo wszystko myślę, że może to być ciekawe. Wieczór ten byłby wieczorem prawdziwych dżentelmenów, wieczorem z klasą. Mogłoby to być ciekawe doświadczenie - przez jeden wieczór poudawać, że jest się kimś innym, spróbować trochę innych rozrywek niż takie typowe kawalerskie wygłupy.

5. Świadkowa
Moją świadkową zostanie Eliza z Zakonu Mimów, Udręczona Muza.
O ile duchy - artyści nie marudziliby jej za bardzo, a ona sama nie rozkleiłaby się ze zmęczenia to powinna sobie poradzić :) Eliza wydawała mi się krucha, a zarazem pełna zagadek i silna. Jestem prawie pewna, że by się rozkleiła, ale w obliczu zadania zebrałaby się w sobie i olśniła wszystkich. 

6. Świadek
Tutaj następuje moment kulminacyjny tego tagu – moim świadkiem na ślubie będzie nie kto inny jak Śmierć. Pisownia wielką literą nie jest tutaj pomyłką, bo nie jest to jakaś zwyczajna śmierć, a Śmierć z uniwersum Świata Dysku. Nie wiem jak mogłoby dojść do tego, że byłby on moim świadkiem ale na pewno bardzo by się tym przejął. Zawsze lubi doświadczać nowych, ludzkich rzeczy chociaż nie zawsze mu to wychodzi. Na pewno więc popełniłby jakąś spektakularną gafę np. ubierając się w standardowy strój ale z, przypuśćmy XVI wieku.

7. Ksiądz
Naszym drużbą zostanie Ron z Harrego Pottera.
M: Po pierwsze Ron księdzem? W życiu bym się tego nie spodziewała. Myślę, że zupełnie nie sprawdziłby się w tej roli. Pomyliłby tekst, rzucił przez przypadek jakieś zaklęcie. Mam wrażenie, że o ile przeżyjemy tą ceremonię to wszystko jakoś się ułoży... Ale najpierw trzeba przeżyć...
G: Ron, jako ksiądz. Hmm... mi to nawet odpowiada, bo jednak nie pasuje mi połączenie Ron-Hermiona, więc równie dobrze mógłby być księdzem. Co prawda pewnie ciężko by mi było powstrzymać się od śmiechu widząc go w sutannie, ale może dzięki temu trochę mniej stresowałbym się powagą tego wydarzenia.

8. Osoba, która złapie welon
Czy Emma z Osobliwego Domu Pani Peregrine naprawdę rzucałaby się łapać welon? Jakoś tego nie widzę. Chociaż z drugiej strony wciąż jest nastolatką. Mam nadzieję, że przez przypadek nie spaliłaby go ;)




9. Osoba, która złapie muchę
Osoba która złapie muchę – Sędziwój. Nie znam zbyt dobrze tej postaci – w momencie pisania tego jestem dopiero po przeczytaniu pierwszej książki z tej serii czyli Kuzynki. Wiem za to na pewno, że gdyby na weselu podawano dobre, tradycyjnie warzone piwo to Sędziwój z przyjemnością wprowadziłby się w nastrój do zabaw weselnych, także do łapania muchy.

10. Osoba, która wygłosi przemówienie
Los padł na Nasuadę z Eragona.
M: Cóż, będzie to przemówienie, które z pewnością natchnie nas do wielkich czynów, w końcu przywódczyni rebelii? Z drugiej strony czy moglibyśmy trafić na kogoś lepszego do wygłoszenia mowy?
G: Nasuada wygłaszająca przemówienie raczej nie zwróciłaby się w stronę luźnej wypowiedzi. To by było coś podniosłego, epickiego, opisującego jak wiele wspaniałych wydarzeń nas jeszcze czeka, jak wiele możemy zrobić będąc razem. Myślę, że byłaby to bardzo motywująca przemowa i chętnie bym usłyszał taką z jej ust.

11. Osoba, która będzie zajmować się muzyką
Będziemy bawić się do muzyki puszczanej przez Nolaana z Achaji.
M: Nolaan, jako szermierz natchniony mógłby puszczać nam muzykę klasyczną? Albo jakieś karczemne ballady? Nie mam pojęcia, jak byśmy się do tego bawili.
G: Naszą muzykę komponuje Nolaan... To z zabawą będzie raczej ciężko. Mógłby też wpaść na pomysł aby pilnować trzeźwości uczestników wesela. Chociaż kto wie, może udałoby się go namówić na wypicie w takiej szczególnej sytuacji, a jeśli wypiłby wystarczająco dużo to znając jego przeszłość można śmiało powiedzieć, że byłoby rozrywkowo.

12. Król parkietu
Najlepiej na naszym weselu będzie wywijać Tristan z Porwanej pieśniarki.
Król Parkietu? Chyba tylko i wyłącznie tańców dworskich - menuet (te sprawy), no ewentualnie walc. W tym momencie patrząc na to, jak dziwnego mamy "DJ'a", Tristan zdecydowanie wymiatałby na parkiecie, a inni tylko patrzyliby z otwartymi buziami nie wiedząc, co ze sobą zrobić.

13. Królowa parkietu
Królową parkietu okazała się Sylva z książki Zaklinacz: Początek. Właściwie nie zdziwił bym się gdyby tak było. W końcu to elficka księżniczka, myślę, że umiałaby zachwycić wszystkich swoimi umiejętnościami tanecznymi. Z drugiej strony nie wiem czy zdzierżyłaby dzisiejszą muzykę, a szczególnie ten chory wytwór ludzkiej wyobraźni – disco polo. W każdym razie, jeśli znalazłaby sobie odpowiedniego partnera i muzykę to nikt nie byłby w stanie jej zagrozić na miejscu królowej parkietu.

14. Osoba, która za dużo wypije i wyląduje pod stołem
Królem picia okazał się Froda z Władcy Pierścieni.
M: Frodo jest hobbitem, Hobbici lubią od czasu do czasu wypić dobre piwo (ewentualnie siedem), a później śpiewać piękne i smutne pieśni. Frodo byłby osobą, która spiłaby się i wylądowała pod stołem. Oby tylko nie założył pierścienia, bo niefajnie byłoby mieć na głowie bandę Nazguli.
G: Frodo pijany? Szczerze mówiąc zarówno jego, jak i całą kompanię krasnoludów bez problemu jestem sobie wyobrazić dość mocno pijanych. Rzeczywiście jednak tym który skończy pod stołem będzie raczej Frodo. Krasnoludy znane są z tego, że raczej niewiele sobie robią z działania alkoholu i nie ma dla nich problemu z wypiciem kilku beczek piwa w jeden wieczór (oczywiście na jednego). Frodo za to nie wyglądał mi na kogoś kto umie dużo wypić, a dodatkowo jego kompanami do picia byłyby zapewne właśnie krasnoludy więc nie widzę dla niego innej przyszłości niż skończenie pod stołem.

Oczywiście tagujemy tych, którzy tego tagu nie znają i nie robili, a zwłaszcza osoby, które mogą wykonać go z drugą połówką! 
Czekamy na komentarze z Waszymi odpowiedziami!

Serdecznie pozdrawiamy
WyśniłamSen i Valartian

P.S. Zdjęcia zostały zaczerpnięte z grafik Google

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, będę wdzięczna za każdy komentarz, jaki tu zostawisz! Nie dość, że mnie zmotywuje do dalszego działania to jeszcze pozwoli lepiej poznać niesamowity książkowy świat!