piątek, 3 lutego 2017

O wszystkim i o niczym

Witajcie Kochani!

Ostatnio znowu zrobiło się tu pusto. Postaram się jak najszybciej to nadrobić!
Przez pierwszy miesiąc 2017 roku czytanie szło mi tak marnie, że sama się nad tym załamałam. Mam wrażenie, że potrzebuję jakiejś książki, która wywoła wielkie wow i wciągnie w zupełnie nowy, porywający świat. Ale tymczasem zapraszam do przeczytania tych kilku naskrobanych przeze mnie słów.


Pewnie wielu z Was już dawno, dawno temu odkryło Sherlocka i tak mówię tu o serialu, ale ja jak zwykle jestem z tyłu za wszystkimi. Kilka tygodni temu, jak wszyscy zaczęli zachwycać się i rozpaczać, że serialowy detektyw rozwiązał ostatnią sprawę, postanowiłam sprawdzić, co jest w nim takiego szczególnego. Nie widziałam w głównym bohaterze przystojniaka, za którego niektórzy uważają tego aktora, a Watson przypominał mi tylko i wyłącznie Bilbo z Hobbita, jednak oglądając pierwszy odcinek odkryłam o co tyle hałasu. Ten serial po prostu wciąga. Tu chodzi o sposób pokazania Sherlocka Holmesa, o siłę dedukcji i współczesność, z którą postać się ani trochę nie kojarzy. Zdradzę Wam, że moim ukochanym odcinkiem, jest "The sign of three". 
W związku z faktem, że już jestem po wszystkich odcinkach muszę Wam się do czegoś przyznać...
... nie przeczytałam ani jednej strony opisującej przygody Sherlocka. 
Ze względu na to, że mam na czytniku zbiór wszystkich dokonań tego najpopularniejszego detektywa i na to, że obejrzałam serial (i filmy też) bez wcześniejszego przeczytania obiecuję Wam - ja i Wróżka, że przeczytam do końca roku wszystkie 4 powieści Arthura Conan Doyle'a.
Tak, wiem, że są też opowiadania i to duuużo, ale małe kroczki.

W związku z tym, że nie bardzo wiem, co mogłabym zacząć teraz oglądać, proszę Was o pomoc. Podrzućcie mi jakieś wciągające seriale. Może trafiliście na coś ciekawego i się ze mną podzielicie? Byłabym wdzięczna :)

Kolejną rzeczą, którą zajmowałam się ostatnimi czasy są kolorowanki. Oszalałam na punkcie kolorowanek dla dorosłych. W dodatku kupiłam sobie kredki Polycolor Koh-i-noor, przez co jestem zachwycona jeszcze bardziej. Jeżeli bylibyście zainteresowani obejrzeniem, tego co wychodzi z tego mojego kolorowanie zajrzyjcie na mój instagram, do którego link macie na pasku po prawej lub po prostu napiszcie mi w komentarzu. Powiem jeszcze tylko, że aktualnie moją kolorowanką numer 1 są Strażnicy Nocy i szukam kolejnych w podobnym klimacie.

W maju odbędą się kolejne Warszawskie Targi Książki. Jeszcze nie znam swojego planu, ale pojawię się na pewno najprawdopodobniej z Lubym. Mam nadzieję, że tym razem będę czuła się na nich lepiej niż ostatnio. Od razu zapowiadam, że jeżeli nas zobaczycie to możecie śmiało podchodzić. 
Kto z Was się wybiera?

Jak wspominałam na samym początku, szukam książki, która wywoła u mnie wielkie wow i wciągnie w nowy świat. Może macie jakieś propozycje, bo żadna z tych stojących na półkach oraz zachomikowanych na czytniku nie woła z desperacją przeczytaj mnie. 

Myślę, że na dziś to tyle. Biorę się do pracy, żeby następnym razem pojawiła się recenzja (no w ostateczności tag).

Pozdrawiam Was cieplutko
Wasza WyśniłamSen

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drogi Czytelniku, będę wdzięczna za każdy komentarz, jaki tu zostawisz! Nie dość, że mnie zmotywuje do dalszego działania to jeszcze pozwoli lepiej poznać niesamowity książkowy świat!