środa, 23 grudnia 2015

Rzecz nie tylko o książkach, czyli "Książka vs Film"

Witajcie Kochani!

Ostatnio natchniona wizytą w kinie postanowiłam powiedzieć Wam troszkę o moim zdaniu na temat niektórych ekranizacji (o ile można tak to nazwać) książek.


Za każdym razem, gdy na ekrany kin wychodzi film na podstawie książki żywię ogromną nadzieję na dobre dopasowanie aktorów, na przekształcenie scenariusza tak, aby nie wyciąć ani zbyt wiele, ani zbyt mało, nie przesłodzić i dobić nadmiarem efektów specjalnych - bo co za dużo, to i świnka nie chce.


środa, 16 grudnia 2015

Zapiski z domu dla obłąkanych - "Zapytaj księżyc"


Witajcie Kochani!

Ostatnio walczę z nadmiarem zajęć na studiach, brakiem czasu na czytanie i problemem z wciągnięciem się w książkę. Ostatnio wygrałam jedną małą, przyjemną batalię. Jaką? Otóż mowa o prześlicznej książce "Zapytaj księżyc" Nathana Filera. Osobiście bardziej podoba mi się zagraniczny tytuł - "The shock of the fall". Książka może nie jest tym, po co zazwyczaj sięgam, ale skusił mnie opis i okładka. Niedługo po premierze kupiłam ją w Matrasie i czekała, czekała i wreszcie się doczekała. Wyprzedziła inne książki, między innymi te z biblioteki (wstyd, że wciąż ich nie przeczytałam...). Czy było warto?

Zapiski z domu dla obłąkanych - "Zapytaj księżyc"


Witajcie Kochani!

Ostatnio walczę z nadmiarem zajęć na studiach, brakiem czasu na czytanie i problemem z wciągnięciem się w książkę. Ostatnio wygrałam jedną małą, przyjemną batalię. Jaką? Otóż mowa o prześlicznej książce "Zapytaj księżyc" Nathana Filera. Osobiście bardziej podoba mi się zagraniczny tytuł - "The shock of the fall". Książka może nie jest tym, po co zazwyczaj sięgam, ale skusił mnie opis i okładka. Niedługo po premierze kupiłam ją w Matrasie i czekała, czekała i wreszcie się doczekała. Wyprzedziła inne książki, między innymi te z biblioteki (wstyd, że wciąż ich nie przeczytałam...). Czy było warto?

piątek, 11 grudnia 2015

Na jesienne i zimowe wieczory - "Jesienna Róża"

Witajcie Kochani!

Dawno, dawno temu... Nie pamiętam nawet kiedy, dostałam od przyjaciółki, jako prezent książkę "Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem". Trochę się do niej zbierałam zanim udało mi się ją przeczytać, jednak gdy już skończyłam żałowałam, że nie przeczytałam jej wcześniej. Lektura była przyjemna, a świat w niej przedstawiony zaintrygował mnie.
Czemu?
Zobaczcie sami, może i Wam przypadnie do gustu. 


Na jesienne i zimowe wieczory - "Jesienna Róża"

Witajcie Kochani!

Dawno, dawno temu... Nie pamiętam nawet kiedy, dostałam od przyjaciółki, jako prezent książkę "Mroczna bohaterka. Kolacja z wampirem". Trochę się do niej zbierałam zanim udało mi się ją przeczytać, jednak gdy już skończyłam żałowałam, że nie przeczytałam jej wcześniej. Lektura była przyjemna, a świat w niej przedstawiony zaintrygował mnie.
Czemu?
Zobaczcie sami, może i Wam przypadnie do gustu. 


piątek, 4 grudnia 2015

Odkrywając sekrety - "Powiedz wilkom, że jestem w domu"

Witajcie Kochani,

dziś w całym tym przedświątecznym zamęcie, zabieganiu na uczelni i w ogóle i w szczególe pora na recenzję.  A co przygotowałam? Książkę, którą przeczytałam w wakacje. Było o niej dość głośno, więc postanowiłam się przekonać, czy jest o co robić szum. Chcecie poznać moje zdanie? Zapraszam do przeczytania recenzji.


Odkrywając sekrety - "Powiedz wilkom, że jestem w domu"

Witajcie Kochani,

dziś w całym tym przedświątecznym zamęcie, zabieganiu na uczelni i w ogóle i w szczególe pora na recenzję.  A co przygotowałam? Książkę, którą przeczytałam w wakacje. Było o niej dość głośno, więc postanowiłam się przekonać, czy jest o co robić szum. Chcecie poznać moje zdanie? Zapraszam do przeczytania recenzji.


czwartek, 26 listopada 2015

Radosny i beztroski wyjazd na wyspę? Czy aby na pewno? - "Pustułka"

Witajcie Kochani!

Cóż rozłożyło mnie. Leżę chora w łóżeczku, więc jest czas na nowy post. Przepraszam za tą dziurę ostatnio, ale mam jakiegoś kaca książkowego. Nie mogę się w nic wczytać, dlatego przedstawiam recenzję książki przeczytanej w wakacje!


Kolejna powieść polskiej autorki Katarzyny Bereniki Miszczuk o jakiej Wam opowiem to Pustułka - kryminał, chyba jeden z pierwszych jakie przeczytałam, więc z góry ostrzegam, że nie mam porównania.


Radosny i beztroski wyjazd na wyspę? Czy aby na pewno? - "Pustułka"

Witajcie Kochani!

Cóż rozłożyło mnie. Leżę chora w łóżeczku, więc jest czas na nowy post. Przepraszam za tą dziurę ostatnio, ale mam jakiegoś kaca książkowego. Nie mogę się w nic wczytać, dlatego przedstawiam recenzję książki przeczytanej w wakacje!


Kolejna powieść polskiej autorki Katarzyny Bereniki Miszczuk o jakiej Wam opowiem to Pustułka - kryminał, chyba jeden z pierwszych jakie przeczytałam, więc z góry ostrzegam, że nie mam porównania.


czwartek, 19 listopada 2015

Z pierwszą wizytą w Świecie Dysku - "Mort"

Cześć Kochani,

w ciągu ostatnich tygodni udało mi się przeczytać, udało się to dobre stwierdzenie, ponieważ pomimo wielu zalet tej książki czytałam ją dosyć długo. Czemu? No, cóż może dlatego, że zaczęły się laborki na uczelni, no i spędzam sporo czasu z chłopakiem, więc czytam głównie, gdy jadę pociągiem. Obiecuję poprawię się!

Wracając do "Morta".
Tę książkę pożyczył mi mój chłopak. Tyle razy opowiadał o twórczości Terry'ego Pratchett'a, że w końcu musiałam sięgnąć po jeden z jego utworów. Ze wszystkich wybrałam "Morta" głównie ze względu na Śmierć. Nie jest to pierwsza część wieloksiągu, jednak jest to pierwszy tom podcyklu o Śmierci.


Z pierwszą wizytą w Świecie Dysku - "Mort"

Cześć Kochani,

w ciągu ostatnich tygodni udało mi się przeczytać, udało się to dobre stwierdzenie, ponieważ pomimo wielu zalet tej książki czytałam ją dosyć długo. Czemu? No, cóż może dlatego, że zaczęły się laborki na uczelni, no i spędzam sporo czasu z chłopakiem, więc czytam głównie, gdy jadę pociągiem. Obiecuję poprawię się!

Wracając do "Morta".
Tę książkę pożyczył mi mój chłopak. Tyle razy opowiadał o twórczości Terry'ego Pratchett'a, że w końcu musiałam sięgnąć po jeden z jego utworów. Ze wszystkich wybrałam "Morta" głównie ze względu na Śmierć. Nie jest to pierwsza część wieloksiągu, jednak jest to pierwszy tom podcyklu o Śmierci.


czwartek, 12 listopada 2015

Wkraczając w rozgrywkę między światłością, a mrokiem - "Królowa Tearlingu"

Witajcie Kochani!


Dzisiaj mam dla Was recenzję książki, która zachwyca swoją okładką! Mowa o "Królowej Tearlingu" Eriki Johansen. Gdy tylko na nią spojrzałam wiedziałam, że muszę ją mieć. Twarda oprawa, złote zdobienia i ciekawy opis. Wszystko zapowiadało się idealnie, czy tak było?
Przeczytajcie recenzję, a się dowiecie.

Wkraczając w rozgrywkę między światłością, a mrokiem - "Królowa Tearlingu"

Witajcie Kochani!


Dzisiaj mam dla Was recenzję książki, która zachwyca swoją okładką! Mowa o "Królowej Tearlingu" Eriki Johansen. Gdy tylko na nią spojrzałam wiedziałam, że muszę ją mieć. Twarda oprawa, złote zdobienia i ciekawy opis. Wszystko zapowiadało się idealnie, czy tak było?
Przeczytajcie recenzję, a się dowiecie.

niedziela, 8 listopada 2015

Przysłowiowy book tag


Witajcie Kochani!

wiem, że niedawno był tag, jednak nominacja to siła wyższa! Dziękuję Zosi - Tenebris z bloga Ocean Słów za zaproszenie do zabawy i serdecznie ją pozdrawiam :)
Muszę przyznać, że już wcześniej ten tag przykuł moją uwagę ze względu na ciekawy dobór przysłów i kategorii. Nie wiem, kto jest jego autorem, ale gratuluje pomysłowości :)
Przejdźmy to tagu! Zapraszam!

Przysłowiowy book tag


Witajcie Kochani!

wiem, że niedawno był tag, jednak nominacja to siła wyższa! Dziękuję Zosi - Tenebris z bloga Ocean Słów za zaproszenie do zabawy i serdecznie ją pozdrawiam :)
Muszę przyznać, że już wcześniej ten tag przykuł moją uwagę ze względu na ciekawy dobór przysłów i kategorii. Nie wiem, kto jest jego autorem, ale gratuluje pomysłowości :)
Przejdźmy to tagu! Zapraszam!

środa, 4 listopada 2015

Udowodnij, że jesteś gotowy zostać magiem - Magisterium. Próba żelaza

Witajcie Kochani!!



Dziś książka wydana w maju tego roku. Mowa o powieści znanych i lubianych autorek - Holly Black i Cassandry Clare. "Magisterium. Próba żelaza." jest pierwszym z czterech tomów. Kupiłam ją głównie ze względu na to, że byłam ciekawa, co wyjdzie, gdy połączy się style pisania tych dwóch pań. Nie zawiodłam się w tym względzie.

Udowodnij, że jesteś gotowy zostać magiem - Magisterium. Próba żelaza

Witajcie Kochani!!



Dziś książka wydana w maju tego roku. Mowa o powieści znanych i lubianych autorek - Holly Black i Cassandry Clare. "Magisterium. Próba żelaza." jest pierwszym z czterech tomów. Kupiłam ją głównie ze względu na to, że byłam ciekawa, co wyjdzie, gdy połączy się style pisania tych dwóch pań. Nie zawiodłam się w tym względzie.

czwartek, 29 października 2015

LBA - Liebster Blog Award

Witajcie Kochani!
Ostatnio zostałam nominowana podwójnie do Liebster Blog Award, za nominacje dziękuję Judycie z House Of Readers oraz Monice z A To Ci Wynalazek. Jest mi niezwykle miło i chętnie odpowiem na zadane pytania - wszystkie, czyli aż 22.
Zapraszam!

LBA - Liebster Blog Award

Witajcie Kochani!
Ostatnio zostałam nominowana podwójnie do Liebster Blog Award, za nominacje dziękuję Judycie z House Of Readers oraz Monice z A To Ci Wynalazek. Jest mi niezwykle miło i chętnie odpowiem na zadane pytania - wszystkie, czyli aż 22.
Zapraszam!

wtorek, 27 października 2015

Surogatki -> jedyna szansa arystokracji ~ "Klejnot"

Witajcie Kochani!

Po wydaniu kolejnego już tomu "Rywalek"  na polski rynek wkroczyła nowa powieść w równie pięknym ubranku, czyli "Klejnot" Amy Ewing. Na pierwszy rzut oka opis obu historii jest podobny, ale nic bardziej mylnego. Losy opisane w tych dwóch powieściach są całkiem inne. To świat przedstawiony w "Klejnocie" jest tym gorszym i brutalniejszym, a prawdziwe wyzwanie stoi przed Violet.


Violet Lasting jest przygotowywana na surogatkę od 12 roku życia. Właśnie wtedy zostaje zabrana rodzinie i przeniesiona do Magazynu na szkolenie. Jej przeznaczeniem staje się zostać kupioną na Aukcji, aby urodzić dziecko jednej ze szlacheckich rodzin.
Dla szlachty surogatki są jedynie numerami, inhibitorami, które mają przechować dziecko, są zabawkami - nie mają wartości. W tej najbogatszej strefie liczy się jedynie pozycja, a każde narażenie reputacji jest surowo karane. Jak Violet poradzi sobie z tą sytuacją? Czy dziewczynie uda się pozostać sobą mimo wszystko? Jaki naprawdę jest świat Klejnotu?

Surogatki -> jedyna szansa arystokracji ~ "Klejnot"

Witajcie Kochani!

Po wydaniu kolejnego już tomu "Rywalek"  na polski rynek wkroczyła nowa powieść w równie pięknym ubranku, czyli "Klejnot" Amy Ewing. Na pierwszy rzut oka opis obu historii jest podobny, ale nic bardziej mylnego. Losy opisane w tych dwóch powieściach są całkiem inne. To świat przedstawiony w "Klejnocie" jest tym gorszym i brutalniejszym, a prawdziwe wyzwanie stoi przed Violet.


Violet Lasting jest przygotowywana na surogatkę od 12 roku życia. Właśnie wtedy zostaje zabrana rodzinie i przeniesiona do Magazynu na szkolenie. Jej przeznaczeniem staje się zostać kupioną na Aukcji, aby urodzić dziecko jednej ze szlacheckich rodzin.
Dla szlachty surogatki są jedynie numerami, inhibitorami, które mają przechować dziecko, są zabawkami - nie mają wartości. W tej najbogatszej strefie liczy się jedynie pozycja, a każde narażenie reputacji jest surowo karane. Jak Violet poradzi sobie z tą sytuacją? Czy dziewczynie uda się pozostać sobą mimo wszystko? Jaki naprawdę jest świat Klejnotu?

piątek, 23 października 2015

Książkowy Albo Albo Tag

Witajcie Kochani!

Dość dawno nie było żadnego tagu, dlatego ponownie przejrzałam te, które miałam ochotę zrobić i padło na ten przetłumaczony na polską wersję przez Darię z Więcej Książków.

Nie zwlekając - zapraszam :)



Książkowy Albo Albo Tag

Witajcie Kochani!

Dość dawno nie było żadnego tagu, dlatego ponownie przejrzałam te, które miałam ochotę zrobić i padło na ten przetłumaczony na polską wersję przez Darię z Więcej Książków.

Nie zwlekając - zapraszam :)



wtorek, 20 października 2015

Królewska Obrończyni, Zabójczyni Adarlanu... i dużo inny przydomków Celaeny w "Dziedzictwie Ognia"

Witajcie Kochani!

Pod koniec września odbyła się premiera trzeciego już tomu o przygodach zabójczyni. Ostatnia część "Szklanego tronu" Sarah J. Maas o tytule "Queen of shadows" wydana została za granicą i już nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam!

Kolejna część "Szklanego tronu" opowiada o tym, co dzieje się z Celaeną na następnej misji, jednak nie tylko.

Królewska Obrończyni, Zabójczyni Adarlanu... i dużo inny przydomków Celaeny w "Dziedzictwie Ognia"

Witajcie Kochani!

Pod koniec września odbyła się premiera trzeciego już tomu o przygodach zabójczyni. Ostatnia część "Szklanego tronu" Sarah J. Maas o tytule "Queen of shadows" wydana została za granicą i już nie mogę się doczekać kiedy ją przeczytam!

Kolejna część "Szklanego tronu" opowiada o tym, co dzieje się z Celaeną na następnej misji, jednak nie tylko.

piątek, 16 października 2015

Czy aby na pewno sam decydujesz o swoim życiu? w "Aplikacji"

Witajcie Kochani!

Dziś mam dla Was recenzję książki, która ostatnio jest chyba jedną z najczęściej kupowanych powieści dla młodzieży. Jest to oczywiście "Aplikacja" autorstwa Lauren Miller wydawane przez Feeria Young. Od chwili gdy przeczytałam jej recenzję, nie mogłam doczekać się premiery i momentu, gdy będę mogła ją przeczytać. 
A jak już wpadła w moje rączki została wchłonięta.

"Aplikacja" jest to powieść sci - fi, której akcja toczy się w roku 2032. Świat został kompletnie zdominowany przez technikę, a znane nam współcześnie światowe korporacje takie jak Apple, Google czy Samsung zostały wyparte przez nowy koncern o nazwie Gnosis. Bez nowoczesnych handheldów nie warto w ogóle wychodzić z domu, a ważne decyzje życiowe, jak i te błahe wyboru pomaga ludziom podejmować aplikacja Lux.

Czy aby na pewno sam decydujesz o swoim życiu? w "Aplikacji"

Witajcie Kochani!

Dziś mam dla Was recenzję książki, która ostatnio jest chyba jedną z najczęściej kupowanych powieści dla młodzieży. Jest to oczywiście "Aplikacja" autorstwa Lauren Miller wydawane przez Feeria Young. Od chwili gdy przeczytałam jej recenzję, nie mogłam doczekać się premiery i momentu, gdy będę mogła ją przeczytać. 
A jak już wpadła w moje rączki została wchłonięta.

"Aplikacja" jest to powieść sci - fi, której akcja toczy się w roku 2032. Świat został kompletnie zdominowany przez technikę, a znane nam współcześnie światowe korporacje takie jak Apple, Google czy Samsung zostały wyparte przez nowy koncern o nazwie Gnosis. Bez nowoczesnych handheldów nie warto w ogóle wychodzić z domu, a ważne decyzje życiowe, jak i te błahe wyboru pomaga ludziom podejmować aplikacja Lux.

środa, 14 października 2015

"To nie jest bajka. Ta przygoda... wkroczy w Twoje życie" ~ "Wojownik Trzech Światów"

Witajcie Kochani,
dziś mam dla Was coś potencjalnie przeznaczone dla młodszych czytelników i do tego chłopców...
Ale bądźmy poważni, to że teoretycznie jest dedykowana dla innej grupy, wcale nie oznacza, że ma się po nią nie sięgnąć. Wręcz przeciwnie!


"Wojownik Trzech Światów" Roberta Kościuszko to seria 5 tomów związanych z tematyką wiary i treścią Pisma Świętego. Podobno p. Robert Kościuszko napisał książki sugerując się zainteresowaniem synów, którym opowiadał podobne historie, jako bajki do poduszki. I bardzo dobrze, że powstały. Dodatkowo w każdym tomie umieszczona jest notka dla czytelnika z prośbą o kontakt i napisanie swojego zdania lub sugestie, co do dalszych powieści.

Na serię składa się pięć części:
1. Elezar/Elohim 10/10

2. Pościg 9/10
3. Tata 9/10
4. Strażnicy 9/10
5. Początek 8/10


Odkryłam twórczość p. Kościuszko podczas którychś rodzinnych wakacji nad morzem, podczas zwiedzania kościoła. Jakoś tak się stało, że trafiliśmy na przyparafialną księgarnię, a w niej znalazłam pięknie ilustrowaną książkę o tym genialnym tytule. Oprócz tego chłopak ze skrzydłami i jaszczurem na ramieniu na okładce. A opis? No nie było innej opcji, musiałam ją przeczytać.

"To nie jest bajka. Ta przygoda... wkroczy w Twoje życie" ~ "Wojownik Trzech Światów"

Witajcie Kochani,
dziś mam dla Was coś potencjalnie przeznaczone dla młodszych czytelników i do tego chłopców...
Ale bądźmy poważni, to że teoretycznie jest dedykowana dla innej grupy, wcale nie oznacza, że ma się po nią nie sięgnąć. Wręcz przeciwnie!


"Wojownik Trzech Światów" Roberta Kościuszko to seria 5 tomów związanych z tematyką wiary i treścią Pisma Świętego. Podobno p. Robert Kościuszko napisał książki sugerując się zainteresowaniem synów, którym opowiadał podobne historie, jako bajki do poduszki. I bardzo dobrze, że powstały. Dodatkowo w każdym tomie umieszczona jest notka dla czytelnika z prośbą o kontakt i napisanie swojego zdania lub sugestie, co do dalszych powieści.

Na serię składa się pięć części:
1. Elezar/Elohim 10/10

2. Pościg 9/10
3. Tata 9/10
4. Strażnicy 9/10
5. Początek 8/10


Odkryłam twórczość p. Kościuszko podczas którychś rodzinnych wakacji nad morzem, podczas zwiedzania kościoła. Jakoś tak się stało, że trafiliśmy na przyparafialną księgarnię, a w niej znalazłam pięknie ilustrowaną książkę o tym genialnym tytule. Oprócz tego chłopak ze skrzydłami i jaszczurem na ramieniu na okładce. A opis? No nie było innej opcji, musiałam ją przeczytać.

niedziela, 11 października 2015

"Szanowny Panie Boże...", listy Oskara do Boga, w "Oskarze i Pani Róży"

Witajcie Kochani,


tym razem przychodzę do Was z troszkę inną lekturą niż do tej pory.
Poprosiłam ostatnio mamę, żeby wypożyczyła mi z biblioteki "Oskara i Panią Różę" Erica-Emmanuela Schmitta. Od dłuższego czasu zastanawiałam się czy nie sięgnąć po tą powieść, jednak nie mogłam się zdecydować. Nawet gdy już stanęła wypożyczona na mojej półce jakoś nie mogłam się tak do końca na nią skusić. Pewnie jeszcze ciągnęłoby się to jeszcze jakiś czas, gdyby któregoś wieczoru nie przyszedł do mnie mój chłopak. Jak przyszedł poprosiłam go żeby mi poczytał, a on taki kochany zgodził się :). Wybór padł właśnie na "Oskara" i bardzo dobrze się stało, gdyż nam obojgu bardzo się ta historia spodobała.

"Oskar i Pani Róża" opowiada o małym chłopcu, który ciężko chory leży w szpitalu. Tak naprawdę jest to historia opowiedziana przez jego samego, kilkanaście dni, podczas których przeżył jakby całe swoje życie, dokładnie tak, jak trzeba, dokładnie tak, jak chciał. Te kilkanaście dni wystarczyło, żeby wynieść z życia tyle ile się dało, zrozumieć, że się kocha i jest się kochanym. "Oskar i Pani Róża" to wzruszająca opowieść o chorobie, dojrzałości, uprzedzeniach, miłości i wartości życia. 

"Szanowny Panie Boże...", listy Oskara do Boga, w "Oskarze i Pani Róży"

Witajcie Kochani,


tym razem przychodzę do Was z troszkę inną lekturą niż do tej pory.
Poprosiłam ostatnio mamę, żeby wypożyczyła mi z biblioteki "Oskara i Panią Różę" Erica-Emmanuela Schmitta. Od dłuższego czasu zastanawiałam się czy nie sięgnąć po tą powieść, jednak nie mogłam się zdecydować. Nawet gdy już stanęła wypożyczona na mojej półce jakoś nie mogłam się tak do końca na nią skusić. Pewnie jeszcze ciągnęłoby się to jeszcze jakiś czas, gdyby któregoś wieczoru nie przyszedł do mnie mój chłopak. Jak przyszedł poprosiłam go żeby mi poczytał, a on taki kochany zgodził się :). Wybór padł właśnie na "Oskara" i bardzo dobrze się stało, gdyż nam obojgu bardzo się ta historia spodobała.

"Oskar i Pani Róża" opowiada o małym chłopcu, który ciężko chory leży w szpitalu. Tak naprawdę jest to historia opowiedziana przez jego samego, kilkanaście dni, podczas których przeżył jakby całe swoje życie, dokładnie tak, jak trzeba, dokładnie tak, jak chciał. Te kilkanaście dni wystarczyło, żeby wynieść z życia tyle ile się dało, zrozumieć, że się kocha i jest się kochanym. "Oskar i Pani Róża" to wzruszająca opowieść o chorobie, dojrzałości, uprzedzeniach, miłości i wartości życia. 

piątek, 9 października 2015

Elisa została wybrana - "Dziewczyna ognia i cierni"

Witajcie Kochani!

W wakacje przeczytałam pierwszą część trylogii "Ognia i cierni" autorstwa Rae Carson. Jak już pisałam w podsumowaniu wakacyjnym, że sięgnęłam po nią głównie dlatego, że według sporej liczby osób jest ona podobna do "Szklanego tronu". Co o tym myślę? Dowiecie się po przeczytaniu tej recenzji ;)

Co cztery pokolenia jedna osoba zostaje wybrana. Zostaje ona naznaczona Boskim Kamieniem i misją. Nikt  nie jest w stanie powiedzieć tej osobie, jakie zadanie zostaje złożone na jej barki. Kolejną z wybranych jest Elisa, księżniczka, zawsze ta druga, gorsza i niedoceniana. Nie dokonała niczego wielkiego i znaczącego. Największe osiągnięcie, którego ma w najbliższym czasie dokonać ma być ślub z obcym mężczyzną w dniu szesnastych urodzin. 

Elisa została wybrana - "Dziewczyna ognia i cierni"

Witajcie Kochani!

W wakacje przeczytałam pierwszą część trylogii "Ognia i cierni" autorstwa Rae Carson. Jak już pisałam w podsumowaniu wakacyjnym, że sięgnęłam po nią głównie dlatego, że według sporej liczby osób jest ona podobna do "Szklanego tronu". Co o tym myślę? Dowiecie się po przeczytaniu tej recenzji ;)

Co cztery pokolenia jedna osoba zostaje wybrana. Zostaje ona naznaczona Boskim Kamieniem i misją. Nikt  nie jest w stanie powiedzieć tej osobie, jakie zadanie zostaje złożone na jej barki. Kolejną z wybranych jest Elisa, księżniczka, zawsze ta druga, gorsza i niedoceniana. Nie dokonała niczego wielkiego i znaczącego. Największe osiągnięcie, którego ma w najbliższym czasie dokonać ma być ślub z obcym mężczyzną w dniu szesnastych urodzin. 

poniedziałek, 5 października 2015

Kto nas ustrzeże przed stróżami? - seria "Angelfall"

Witajcie Kochani!

Dawno, dawno temu (tia w 2013r.) przez przypadek trafiłam na ebooka "Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata." Susan Ee i tak się zaczęło. Przeczytałam i się zakochałam. Oczywiście musiałam mieć wersje papierowe całej serii, dlatego na Święta poprosiłam Mikołaja o pierwszą i drugą część (bo akurat w kwietniu była premiera). "Angelfall" to dystopijna opowieść o Apokalipsie, jakiej się nie spodziewamy. A jakiej? 


"Aniele Boży, Stróżu mój..." szeptaliśmy przez setki lat.
Myliliśmy się.
Teraz to właśnie ONE okazały się naszym największym koszmarem.

Kto nas ustrzeże przed stróżami? - seria "Angelfall"

Witajcie Kochani!

Dawno, dawno temu (tia w 2013r.) przez przypadek trafiłam na ebooka "Angelfall. Opowieść Penryn o końcu świata." Susan Ee i tak się zaczęło. Przeczytałam i się zakochałam. Oczywiście musiałam mieć wersje papierowe całej serii, dlatego na Święta poprosiłam Mikołaja o pierwszą i drugą część (bo akurat w kwietniu była premiera). "Angelfall" to dystopijna opowieść o Apokalipsie, jakiej się nie spodziewamy. A jakiej? 


"Aniele Boży, Stróżu mój..." szeptaliśmy przez setki lat.
Myliliśmy się.
Teraz to właśnie ONE okazały się naszym największym koszmarem.

czwartek, 1 października 2015

Nie wszystko jest takie, jakie się wydaje. "Waleczna. Wielkomiejska baśń"

Witajcie Kochani,

W wakacje przeczytałam drugą książkę, której akcja odbywa się w świecie Sfornego i Niesfornego Dworu (recenzja "Daniny"). Jest to "Waleczna. Wielkomiejska baśń." autorstwa Holly Black. Charakterystyczna okładka z ogoloną na łyso dziewczyną, ubraną w długi do ziemi płaszcz oraz dzierżącą miecz w ręku przykuwa uwagę swoja innością.

Strasznie spodobał mi się świat, jaki pani Black przedstawiła w "Daninie", dlatego dość długo szukałam czegoś o podobnej fabule. Poszukiwania trwały póki na allegro nie znalazłam za grosze "Walecznej".


Historia dzieje się po wydarzeniach "Daniny", jednak tylko w kilku miejscach są odniesienia do akcji tej powieści, więc spokojnie można ją czytać, jako powieść jednotomową. Lektura ta jest o siedemnastoletniej Valerie, dziewczynie, która ma normalne życie, gra w drużynie sportowej, ma przyjaciółkę, chłopaka, wychowuje ją samotna matka. Nic niezwykłego. Jej życie załamuje się, gdy wraca do domu i przyłapuje swojego chłopaka oraz matkę w niedwuznacznej sytuacji. Dziewczyna niewiele myśląc ucieka z domu. Na ulicy poznaje dwójkę zakręconych bezdomnych i to z nimi się zaprzyjaźnia. Oni wciągają ją w świat pełen magii, magicznych istot, a także niebezpieczeństw związanych z zażywaniem specyfiku przygotowanego przez trolla Ravusa. Wkraczając w ten świat trafia w środek walki między Dworami. Jej decyzje mogą uratować albo zniszczyć życie jej nowo poznanych przyjaciół. Co uczyni? Przeczytajcie ;)

wtorek, 29 września 2015

Gdy słowa nie wystarczają potrzebny jest "Sekretny język kwiatów"

Cześć Kochani!

Dziś przychodzę do Was z recenzją książki, którą przeczytałam już jakiś czas temu. Za czasów gimnazjalnych jeździłam do szkoły wcześniej i między rozpoczęciem zajęć, a moim przyjazdem pod szkołę miałam około godziny czasu na robienie "czegoś". "Coś" w zależności od sytuacji było bardzo różne. Słuchałam muzyki, czytałam, odrabiałam zapomniane prace domowe... ale moim ulubionym "cosiem" było wejście do Tesco i oglądanie książek na dość sporej ściance. Nie raz czekałam na te wielkie kosze, gdzie można kupić powieści wszelkiego typu za grosze. Myszkowanie tam zajmuje sporo czasu, a ja go miałam. Pewnego pięknego dnia na półce zobaczyłam śliczną książkę. Miała kolor ciemnego turkusu, granatu, zieleni, nawet nie wiem, co to za kolor. Na środku był czerwony kwiat. Była śliczna i do tego w twardej oprawie, więc podeszłam. Tytuł mi się spodobał, zawsze chciałam wiedzieć, co oznacza, który kwiat. Opis też był dość ciekawy, ale spojrzałam na cenę. Cóż wtedy te 30 zł to było dość dużo, a kupowanie przez internet - czarna magia. Odczekałam swoje i zobaczyłam ją na promocji za 12 zł. Wiem, że teraz za niecałe 10 zł można ją kupić w księgarniach internetowych...

Książką, którą opisałam był "Sekretny język kwiatów" Vanessy Diffenbaugh.

niedziela, 27 września 2015

Urodziny bloga i birthday book tag


Witajcie Kochani!

Dziś pierwsze urodziny bloga! Jestem niesamowicie zadowolona z tego powodu.
Nie mogłam się powstrzymać i pomyszkowałam troszkę w internecie, czy już ktoś wymyślił urodzinowy book tag. Szukajcie, a znajdziecie! No i w odmętach youtube'a wyszperałam Birthday Book Tag. Znalazłam go na kanale Booky Bex i jest to jej autorski tag. Co prawda mówi on o urodzinach, ale nie blogowych, ale i tak postanowiłam go zrobić. Klimat chyba będzie pasował mimo wszystko ;)

Społeczność wie lepiej, co dla Ciebie dobre ~ "Dobrani"

Witajcie Kochani!

Dziś urodzinki bloga, dlatego przed południem recenzja, a po południu urodzinowy post ;)
Zapraszam!

Jakiś czas temu miałam ochotę na coś lekkiego i dobrego na leniwy wieczór. Przejrzałam swoje półki. Pomyślałam, że przydałoby się coś takiego, jak "Rywalki". Spojrzałam znów na półki i w oczy wpadli mi "Dobrani" autorstwa Ally Condie. Pomyślałam: "Czemu nie? Spróbujmy!". Wspominałam Wam już, że książka mi się spodobała i chętnie przeczytałabym kolejne dwie części, jednak nie zostały one wydane w Polsce. Teraz opowiem Wam czemu mi się spodobała i o czym jest. Mam nadzieję, że przekonam Was do zainteresowania się nią.

czwartek, 24 września 2015

Social Media Book Tag

Witajcie Kochani!

Dość dawno nie było u mnie na blogu tagu książkowego, więc poszperałam w internetach i znalazłam SocialMediaBookTag. Tag jest dość znany, więc pewnie większość z Was kojarzy o co chodzi, ale mimo wszystko powiem krótko co trzeba zrobić. Do serwisu społecznościowego jest dopasowana kategoria i do tej kategorii należy dopasować książkę. Zaczynajmy!

poniedziałek, 21 września 2015

Powstaniemy czerwoni niczym świt! - "Czerwona królowa"

Witajcie Kochani!

Moje studenckie wakacje się kończą, w sobotę do stolicy. Ostatni dzwonek na czytanie książek "nałogowo" ;)
A tymczasem...

Podczas mojego króciutkiego wyjazdu skończyłam czytać "Czerwoną Królową" Victorii Aveyard!
Powieść opowiada o świecie, w którym wyniku przemian mutagennych dochodzi do podziału społeczności na dwie grupy. Pierwsza to Srebrni - osoby o wykształconych wyjątkowych umiejętnościach paranormalnych. Jest to tamtejsza arystokracja. Druga to Czerwoni, służący i lud robotniczy. Wśród drugiej z tych grup żyje Mare Barrow. Przez zbieg okoliczności okazuje się, że dziewczyna nie jest do końca taka, jaka uważa, że jest, co sprawia, że zaczyna się nią interesować król. Do czego doprowadzi Mare bycie nieszablonowym i innym?

czwartek, 17 września 2015

...gdybyś nie miała pojęcia, jak będę wyglądała następnego dnia, nadal byś mnie kochała? - "Każdego dnia"

Witajcie Kochani!

Podczas zakupów szkolnych dla mojego brata, razem z mamą uświadomiłyśmy sobie, że zbliżają się urodziny mojej siostry ciotecznej. Nie zastanawiając się zaproponowałam kupić jej książkę. Chodziłyśmy przed półką póki nie przyszło dokonać wyboru pomiędzy "Papierowymi miastami" Johna Greena i "Każdego dnia" Davida Levithana. O obu książkach mnóstwo słyszałam, ale żadnej z nich nie czytałam. Pokierowałam się opinią Roberta z Czytanie Moim Tlenem i wybrałam "Każdego dnia". Po powrocie do domu mama stwierdziła, że powieść chyba jednak będzie za poważna dla 6-klasistki, więc następnego dnia kupiłysmy "Girl Online" Zoelli. Tym oto sposobem na moją półkę trafiła pozycja, o której chcę Wam dziś opowiedzieć.

wtorek, 15 września 2015

Puk, puk -> przyszła paczka, czyli nowiutkie książki prosto pod drzwi domu

Witajcie Kochani!

Robiłam sobie beztrosko obiadek, aż tu nagle słyszę domofon. Paczka! Miała być jutro, a tu niespodziewajka!
Już nie mogłam się doczekać! Zamówienie złożyłam na początku września, ale zamówiłam dwie premierowe książki.

niedziela, 13 września 2015

Zbliża się wielkimi krokami....

... a co?

Witajcie Kochani!

Niedługo, bo już za dwa tygodnie blog kończy swoje pierwsze urodziny. Nie powiem, że zawsze wszystko szło gładko, bo jak można popatrzeć po postach, miał swoje wzloty i upadki. Mam nadzieję, że teraz będzie coraz lepiej.

Z tej radosnej okazji mam dla Was niespodziankę!
A mianowicie konkursik.
Wydaje mi się, że nie będzie on trudny, ale najpierw, co można wygrać. Nagrodą jest zakładka. Mam nadzieję, że Wam się spodoba i weźmiecie udział w konkursie (zwłaszcza, że zrobiłam ją sama) ;)

piątek, 11 września 2015

"Niedaleko pada zatrute jabłko od jabłoni", zło żyje na "Wyspie Potępionych"

Witajcie Kochani!

Dziś przychodzę do Was z nowiną. Skontaktowałam się z Wydawnictwem Egmont i otrzymałam od nich egzemplarz "Wyspy Potępionych" autorstwa Melissy De La Cruz. Bardzo dziękuję za książkę!

A teraz czas na recenzję!

"Wyspa Potępionych" to powieść mówiąca o tym, co się stało po szczęśliwych (zależy dla kogo) zakończeniach bajek Disneya.

czwartek, 10 września 2015

Liczy się tylko Ferrin, zaglądając do świata "Kronik Ferrinu"

Cześć Kochani!

Dziś chciałabym Wam opowiedzieć troszkę o serii napisanej przez polską autorkę Katarzynę Michalak. Na moim blogu pojawiły się recenzje dwóch książek tej autorki ("Poczekajka", "Wiśniowy dworek"), które serdecznie polecam.
Do tej recenzji zbierałam się dość długo. Zresztą są to jedne z moich ukochanych książek. Mowa o "Kronikach Ferrinu".
Cykl składa się z 5 tomów, dość obszernych, które czyta się z łatwością.

Może na dobry start dwa cytaty z serii (moje ukochane):



"Bądź wierna. Idź!" 

poniedziałek, 7 września 2015

SHIP it or RIP it book tag

Cześć Kochani!

Gdy chodziłam do gimnazjum bardzo modne stało się "swatanie" znajomych. Przecież nie ma nic złego w zaaranżowaniu spotkania dwójki znajomych. Cóż nie zawsze się udawało, ale nie ma co wspominać. Pamiętam też, że jak chodziłam do podstawówki w telewizji można było obejrzeć taki program "Randka w ciemno".
Do czego dążę? Otóż niedawno zrobił się modny pewien tag polegający właśnie na swataniu bohaterów książkowych oraz stwierdzeniu, czy ich związek miałby szansę przetrwać.
Nie zastanawiając się długo postanowiłam też troszkę się pobawić :)

piątek, 4 września 2015

"35 Kandydatów. Jedna Księżniczka. Nowe Eliminacje.", czyli "Następczyni"

Cześć Kochani!

Niedawno pisałam Wam, że nareszcie do domu rodzinnego, czyli na moją półkę wróciła "Następczyni" Kiery Cass i nareszcie mogę ją przeczytać.
Oczywiście, nie mogłam się oprzeć i nie wytrzymałam do końca "Blackout", zaczęłam od razu.

Nie wiem czy muszę tłumaczyć, że za recenzję wzięłam się od razu po skończeniu.

środa, 2 września 2015

Nie tylko o pięknych strojach, czyli seria "Selekcja"

Witam Kochani!

Rok temu z okazji Bożego Narodzenia dostałam serię autorstwa Kiery Cass. 
Poprosiłam o nią Mikołaja zachwycona opisami oraz okładkami książek. 


Książka mówi o dziewczynie Americe Singer żyjącej w kraju podzielonym na kasty rządzonym przez rodzinę królewską. Za każdym razem, gdy królewskie dziecko osiąga wiek odpowiedni do małżeństwa organizowane są Eliminacje.

niedziela, 30 sierpnia 2015

Jaki jest Twój kolor - "Mroczne umysły"

Cześć Kochani!

W piątek byłam w bibliotece i wypożyczyłam 3 książki. Cóż wolę mieć swój własny egzemplarz, ale w końcu nie zawsze wystarcza środków na kolejne zakupy...


czwartek, 27 sierpnia 2015

Sierpniowe podsumowanie miesiąca

Witajcie Kochani!

Sierpień dobiega końca, więc najwyższy czas podsumować ten miesiąc.
Rozpocznę od podzielenia się z Wami, co udało mi się przeczytać w tym miesiącu.



poniedziałek, 24 sierpnia 2015

Z wizytą w Holandii, czyli "Tulipanowy wirus"

Witam Kochani!

Dziś specjalnie dla Was recenzja :) Jej! Na pewno się cieszycie ;)
Pod ostrze noża padł "Tulipanowy wirus" autorstwa Danielle Hermans, który niedawno skończyłam czytać.


Jest to kryminał z wątkami historycznymi dotyczącymi okresu tulipomanii, czyli XVII wiecznej Holandii. Akcja dzieje się nie tylko w latach 1636-37, ale głównie w czasach współczesnych.

czwartek, 20 sierpnia 2015

Wakacje, czyli wyjazdowe nowości i wrap up

Witam Kochani!

Pod koniec lipca razem z rodzicami udało mi się wyjechać na 2 tygodnie nad morze. Rodzice wybrali niewielką miejscowość - Trzęsacz, charakterystyczną z powodu ruin kościoła. Wiąże się z nimi kilka legend. LINK. Jeżeli ktoś jest ciekawy, a wierzcie warto podłączyłam Wam link. My zapoznaliśmy się z tą legendą w multimedialnym Muzeum na Klifie. Jeżeli będziecie, serdecznie polecam. Pogoda nie była najlepsza, więc mieliśmy sporo czasu na zwiedzanie okolic. Byliśmy w Muzeum Figur Woskowych w Niechorzu (jest ich naprawdę mało i raczej nie polecam, bo drogo), na Latarni Morskiej, w Muzeum Miniatur Latarni Morskich (tam było całkiem fajnie, o ile złapało się przewodnika), w Rewalu w Bajkowej Chacie (mnóstwo czarownic) :). Mało czasu spędziliśmy na plaży, więc nie przeczytałam wszystkich książek, które chciałam, jednak udało mi się 3/4 planowanych, czyli 6. Zresztą wrzucałam na insta zdjęcia aktualnie czytanych pozycji.